wino w ciąży
Kobieta

Alkohol, wino w ciąży – czy można pić?

Badania naukowe nie określiły jednoznacznie bezpiecznej dawki alkoholu w ciąży. Wiadomo natomiast, że zarówno sporadyczne wypicie większej ilości, jak i regularne picie małych dawek może negatywnie wpłynąć na rozwój i zdrowie dziecka. Mimo powszechnej świadomości szkodliwości alkoholu, spożywanie go w ciąży jest zjawiskiem globalnym. Szacuje się, że ok. 9,8% kobiet na świecie pije alkohol będąc w ciąży, a w Europie odsetek ten sięga 25% W Polsce w poprzednich latach odsetek ciężarnych deklarujących picie alkoholu wynosił ok. 15%. Poniżej przedstawiamy aktualny przegląd badań naukowych na ten temat, oficjalne zalecenia organizacji zdrowotnych oraz opinie lekarzy, ze szczególnym uwzględnieniem ryzyka związanego z FAS (płodowym zespołem alkoholowym) i wpływu nawet niewielkich dawek (np. lampki wina) na rozwój dziecka.

Wpływ alkoholu na płód i ciążę – wyniki badań naukowych

Alkohol jest silnym teratogenem (czynnikiem powodującym wady rozwojowe). Wypity przez ciężarną przenika przez łożysko bezpośrednio do krwiobiegu płodu, który nie potrafi go metabolizować tak sprawnie jak dorosły. Już po ~30 minutach od spożycia alkoholu stężenie etanolu we krwi dziecka jest niemal takie samo jak u matki. Co więcej, u płodu alkohol utrzymuje się dłużej – jest eliminowany około dwa razy wolniej niż z organizmu matki. Oznacza to, że każda dawka alkoholu naraża rozwijające się dziecko na ekspozycję porównywalną z ekspozycją dorosłego, lecz o znacznie większych konsekwencjach ze względu na niedojrzałość narządów płodu.

Nie ustalono dotąd żadnego progu dawki alkoholu, poniżej której ryzyko byłoby wykluczone. Brak jest dowodów, że istnieje całkowicie bezpieczna ilość – dlatego przyjmuje się, że każda dawka może potencjalnie zaszkodzić. Już w pierwszych tygodniach ciąży etanol może zakłócać rozwój zarodka; między 3. a 8. tygodniem (gdy formują się m.in. serce, kończyny, twarz i układ nerwowy) alkohol ma najsilniejsze działanie uszkadzające. Jednak również w kolejnych trymestrach ekspozycja na alkohol może powodować nieodwracalne zmiany – np. zaburzenia dojrzewania mózgu, uszkodzenia komórek nerwowych i innych organów. Naukowcy podkreślają, że uszkodzenia mogą powstawać przez cały okres ciąży – nie tylko w fazie organogenezy – prowadząc do subtelnych, chemicznych mikrouszkodzeń układu nerwowego dziecka.

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą wpłynąć na rozwój mózgu i przyszłe zdrowie dziecka. Według dużego badania (prawie 10 tys. dzieci) z Uniwersytetu w Sydney, niskie spożycie – zdefiniowane jako okazjonalnie 1–2 drinki, maksymalnie 6 drinków tygodniowo – w czasie ciąży korelowało ze zwiększonym ryzykiem problemów psychologicznych i behawioralnych u dzieci w wieku 9–10 latl. Dzieci te częściej doświadczały lęków, depresji oraz zaburzeń koncentracji w porównaniu z rówieśnikami Inne analizy wykazały, że regularne picie już ~1 drinka dziennie może skutkować obniżonym wzrostem płodu, a nawet pojedyncze epizody upicia się (tzw. binge drinking, ≥4–5 drinków naraz) w ciąży zwiększają ryzyko uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego dziecka. Ponieważ część zaburzeń poznawczych i behawioralnych ujawnia się dopiero kilka lat po urodzeniu, przypuszcza się, że nawet mniejsze dawki alkoholu mogą mieć negatywne skutki, choć trudniejsze do wychwycenia od razu

Do najważniejszych skutków picia alkoholu w ciąży potwierdzonych należą:

  • poronienie lub przedwczesny poród,
  • niska masa urodzeniowa noworodka, zahamowanie wzrostu wewnątrzmacicznego,
  • uszkodzenia mózgu i układu nerwowego (w każdym trymestrze ciąży), opóźnienia rozwojowe,
  • zwiększone ryzyko zaburzeń neurorozwojowych (np. ADHD), upośledzenia zdolności poznawczych i problemów z zachowaniem,
  • wady wrodzone różnych narządów (np. wady serca, nerek), problemy ze wzrokiem i słuchem,
  • FAS – płodowy zespół alkoholowy, najcięższa postać spektrum zaburzeń poalkoholowych. (Patrz rozdział o FAS poniżej.)

Warto podkreślić, że rodzaj alkoholu nie ma znaczenia – to etanol odpowiada za powyższe szkody. Popularny mit, jakoby lampka czerwonego wina “na poprawę trawienia czy krążenia” była w ciąży dozwolona, nie znajduje potwierdzenia naukowego. Piwo, wino, likier czy wódka – każdy napój alkoholowy może zaszkodzić płodowi, jeśli zawiera alkohol etylowy. Dlatego we wszystkich badaniach i zaleceniach podkreśla się, że nie istnieje “bezpieczny” alkohol w ciąży.

Stanowiska oficjalnych organizacji zdrowotnych

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wraz z innymi międzynarodowymi instytucjami stanowczo zaleca całkowitą abstynencję w okresie ciąży. Hasło przewodnie wielu kampanii brzmi wręcz: “No safe amount, no safe time, no safe type” – nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, bezpiecznego momentu ani rodzaju alkoholu podczas ciąży. Konsensus ten jest powszechny, gdyż żadna ilość alkoholu nie została uznana za wolną od ryzyka dla płodu. Mimo to globalnie problem wciąż występuje (WHO szacuje, że ok. 10% ciężarnych na świecie spożywa alkohol), co stanowi wyzwanie dla zdrowia publicznego.

Centers for Disease Control (CDC, USA) podkreśla, że nie ustalono znanej bezpiecznej dawki alkoholu w ciąży. Zaleca się, aby kobiety ciężarne lub planujące ciążę w ogóle nie sięgały po alkohol. Według CDC każda ilość alkoholu, w każdym okresie ciąży i w każdej postaci, może być szkodliwa. Oficjalne materiały informacyjne CDC dla pacjentek stwierdzają jednoznacznie: “There is no known safe amount, no safe time, and no safe type of alcohol use during pregnancy”. Amerykańska Akademia Pediatrii również raportuje, że wobec braku pewności co do progu szkodliwości, najbezpieczniej jest w ogóle nie pić w ciąży. W USA obowiązuje więc zasada zerowej tolerancji – każdy drink wiąże się z potencjalnym zagrożeniem.

Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) oraz krajowe instytucje medyczne wydają podobne zalecenia. Kobietom planującym ciążę zaleca się zmianę stylu życia i eliminację używek (w tym alkoholu) już na etapie przygotowań. W trakcie ciąży natomiast obowiązuje bezwzględny zakaz spożywania alkoholu w jakiejkolwiek ilości – nie istnieje dawka uznawana za bezpieczną. Te oficjalne wytyczne znajdują odzwierciedlenie w działaniach służb zdrowia. Główny Inspektorat Sanitarny informuje, że nawet jednorazowe wypicie niewielkiej ilości alkoholu w ciąży może negatywnie wpłynąć na dziecko. Również Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podkreśla konieczność powstrzymania się od alkoholu przez całą ciążę, ponieważ każda dawka niesie potencjalne ryzyko zaburzeń u dziecka. W Polsce prowadzone są kampanie edukacyjne (np. “Ciąża bez alkoholu”), a etykiety napojów alkoholowych często zawierają ostrzeżenia graficzne przypominające ciężarnym o zakazie picia.

National Health Service (NHS, Wielka Brytania) do niedawna dopuszczał niejednoznaczne sformułowania, sugerujące że niewielkie ilości mogą być mało ryzykowne. Jednak obecnie brytyjskie zalecenia także zostały zaostrzone. NHS rekomenduje, aby kobiety w ciąży w ogóle nie piły alkoholu, co pozwala zminimalizować wszelkie ryzyko dla dziecka. Podkreśla się, że im więcej alkoholu spożywa przyszła matka, tym większe zagrożenie – a najbezpieczniejszym podejściem jest całkowita abstynencja. NHS ostrzega, iż picie (szczególnie w pierwszym trymestrze) zwiększa ryzyko poronienia, przedwczesnego porodu oraz niskiej masy urodzeniowej noworodka. Również Royal College of Obstetricians and Gynaecologists (RCOG) wskazuje, że najbezpieczniej jest unikać alkoholu w ciąży całkowicie, ponieważ nie udowodniono istnienia bezpiecznego poziomu spożycia.

Płodowy zespół alkoholowy i skutki picia w ciąży

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń związanych z konsumpcją alkoholu w ciąży jest FAS (Fetal Alcohol Syndrome), czyli płodowy zespół alkoholowy. Jest to zespół ciężkich, nieodwracalnych wad rozwojowych u dziecka spowodowanych ekspozycją na alkohol w życiu płodowym. FAS stanowi skrajną postać spektrum płodowych zaburzeń alkoholowych (FASD) – do którego zaliczamy również lżejsze formy uszkodzeń wywołanych alkoholem (bez wszystkich cech pełnoobjawowego FAS).

Syndrom FAS występuje najczęściej u dzieci matek, które piły duże ilości alkoholu regularnie lub w epizodach opijania się w trakcie ciąży. Uważa się, że do rozwinięcia pełnoobjawowego FAS potrzebna jest znaczna ekspozycja – np. częste upijanie się. Sporadyczne wypicie lampki wina raczej nie spowoduje pełnoobjawowego FAS. Nie oznacza to jednak, że mniejsze ilości są “bezkarne”. Wręcz przeciwnie – FASD, czyli szersze spektrum zaburzeń, obejmuje również subtelniejsze uszkodzenia wynikłe z mniejszych dawek alkoholu. Dziecko może nie mieć charakterystycznej twarzy ani poważnych wad wrodzonych, ale może przejawiać np. trudności szkolne, nadpobudliwość, problemy z pamięcią i emocjami wynikające z uszkodzeń mózgu. Takie łagodniejsze przypadki często pozostają niezdiagnozowane jako związane z alkoholem, przez co statystyki FASD są trudniejsze do ustalenia.